Tylko początkujący turyści twierdzą jeszcze, że w górach najważniejsze jest chodzenie. Tak naprawdę każdy czeka na posiłek :) Ze szlaków powoli znikają tradycyjne wielomodułowe naczynia z aluminium, zarówno te w kształcie „nerki”, jak i okrągłe, harcerskie. Wiadomo, że aluminium do najzdrowszych materiałów nie należy. Do przeszłości nie odejdzie pewnie legendarna „dziwka”, czyli mobilny uchwyt, którym zdejmujemy naczynie z ognia. Alternatywą jest aluminium anodowane, które nie wchodzi w interakcję z jedzeniem. Sprawdza się też stal nierdzewna, lecz ta waży więcej. Optymalnym materiałem jest tytan, lecz jego wada to wysoka cena. Problem wagi odgrywa mniejsza rolę przy niezbędniku, czyli zestawie sztućców. Zastanówmy się jednak, czy nie wystarczy nam zwykła stalowa łyżka.