Tutaj opcji jest wiele. Pierwszy wybór to decyzja na jakie paliwo palnika potrzebujemy. Kartusze z gazem w cywilizowanych częściach świata kupić łatwo. Choć kosztują nie mało, sam palnik do nich nie jest drogi. Z kolei kuchenka na paliwo płynne kosztuje dużo, ale sama benzyna lub ropa niewiele, a kupić można je wszędzie. Niestety taki sprzęt trzeba co jakiś czas czyścić, bo osad z ropy zatyka go od wewnątrz. Palniki na paliwo stałe używane są coraz rzadziej. Kolejna decyzja dotyczy mocy palnika mierzonej w Wattach, a w praktyce szybkością zagotowania wody. Większa moc, to większe gabaryty, czyli też waga. Należy pamiętać, że gotowanie na mniejszym ogniu jest bardziej wydajne, jednak czasem w trudnych warunkach większa moc bardzo się przydaje. Modele z wyższej półki mają osłonę od wiatru i automatyczny zapalnik - piezo. Można je jednak zastąpić zwinięta karimatą oraz zapalniczką :) No i stabilność, jeśli myślimy o gotowaniu w większych garnkach, potrzeba nam palnika z szerszymi ramionami.