Kto musiał kiedyś zatrzymać się na nocleg w tuż koło wsi, a jego rower nocował na dworze sam, doceni zalety dużego przedsionka. Oczywiście, zawsze można przyczepić nasz pojazd do drzewa, ale co zrobić, kiedy drzewa lub słupa w pobliżu nie ma ? Nie oszukujmy się też, że na dłuższą metę wilgoć i deszcz naszemu rowerowi nie zaszkodzą. Właśnie dlatego wymyślono namioty rowerowe, które łączą dwie cechy - niewielką wagę i duży przedsionek. Dodatkową zaletą tego typu jest możliwość gotowania we wnętrzu bez obawy, że spędzimy resztę nocy w śpiworze zlanym miską pomidorowej instant. Namiot tego typu powinien mieć możliwie prostą konstrukcję, gdyż na wyprawie rowerowej rozbijamy go niemal codziennie.